Porządkuję swoje życie.
Chciałabym móc tak napisać...
Jest to moja ostatnia wypowiedź umieszczona na tym blogu. Trudno jest pisać o swoich problemach i przeżyciach. Obnażać się przed innymi ludźmi, często nieznajomymi. Świadomość, iż nie posiada się żadnego przyjaciela, osoby, z którą mogłoby poruszać się wszelkiego rodzaju tematy jest naprawdę przytłaczająca. Skoro nie mam przy sobie żadnej bliskiej mi osoby, prawdziwej i dobrze mi znanej, której mogłabym powierzyć naprawdę wiele bez celu jest moje 'otwieranie się' tutaj. Nie chcę, aby każdy mógł wchodzić w moje życie i odkrywać jego najmniejsze tajemnice. Jeżeli nie mam nikogo, kogo mogłabym nazwać przyjacielem należy zacząć polegać na sobie samym.
Nie kończę z rozmowami z sobą samą. Dalej to robię, aczkolwiek na pewno już nie tu. Nie usuwam tego bloga po prostu z sentymentu.
Nastrój:
tagi: