Guests:
Powrót

Love you so

środa, 22.lutego.2012, 23:21
Dzisiaj byłabym Ci w stanie wybaczyć, ale tylko dziś, tylko tego jednego dnia. Dzisiaj nie powiedziałabym Ci spierdalaj, ani nie zamykałabym przed Tobą drzwi. Dzisiaj bym Ci wybaczyła. Moje serce bije szybciej, robię to, bo się łudzę, że Cię zobaczę. Dlaczego? Dlaczego tak mi na tym zależy? Dzisiaj Cie nie było, nie będzie też Cie jutro, ani pojutrze. Już nigdy Cię nie będzie. Niegdy więcej Cię nie dotknę, nie powiem tego, że tak bardzo Cię nawidzę, i że tak bardzo Cię kocham... wciąż. Obiecałam sobie, że nie będę płakać, jest mi w tej chwili zajebiście ciężko, ale dam sobie radę. Dlaczego to tak nagle przychodzi i niszczy wszystko, co dotychczas sobie zbudowałam, w co na nowo uwierzyłam, albo raczej nie... bo jak na razie w nic nie uwierzyłam, mówię sobię, że jestem więcej warta bez Ciebie, że teraz też coś znaczę, nawet więcej. Nie jest to żadna wiara. Jest to raczej motywacja. Myślałam, że to już nie wróci. Zdaję sobię sprawę, że to znowu ja gram tutaj tą najgorszą, która Cię skrzywdziła. Być może myślisz, że zostawiłam Cię dla innego. Nie ma bardziej mylnej rzeczy na świecie, niżeli ta. Nie ma nikogo. Stałam się zimna, bardziej wyrachowana. Złamałeś mnie, a miałeś mnie poskładać, naprawić... Kiedyś ktoś mi powiedział, że jeżeli mężczyzna kocha naprawdę to nie ważne, co się wyadarzy, zawsze będzie kochał nadal. Ja kocham, mimo wszystko i zawsze będę. Mam Ci tyle do zarzucenia, ale jednocześnie za tak wiele rzeczy chciałabym Ci podziękować. Granica między miłością, a nienawiścią jest znikoma. Zawsze to wiedziałam, żyjąc przy Tobie. Nie wierzę, że Cie nie ma, że to wszystko tak nagle po prostu znikło. Ot, tak...
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


1 komentarzy
Następne 1 Poprzednie

avengergirl avengergirlczwartek, 1.marca.2012, 09:29
178.36.3.99

Jakże okrutne, a jak prawdziwe...
Grunt aby być w zgodzie z samym sobą, wtedy nic Cie nie złamie. Ale znów pojawia sie wątek, że łatwo to powiedzieć trudniej zrobić. Ale ja wciąż próbuje. ;) Po 5 latach moja miłość, pierwsza największa miłość, wróciła, namieszała w moim życiu, uniosła w 2 metry nad niebem i zrobiła to samo co wcześniej... Upadek bolał, choć myślę że zawsze wiedziałam w środku, że już nasz czas minął i nigdy nie będzie już tak pięknie jak wtedy...
Twoja intuicja jest najlepszym doradcą. ;)
Pozdrawiam.



  • Czego słucham?

  • Co oglądam?


  • Why can't we forget about the past?


    2007
    luty
    marzec
    kwiecień
    maj
    czerwiec
    lipiec
    sierpien
    wrzesień
    październik
    listopad
    grudzień

    2008
    styczeń
    luty
    marzec
    kwiecień
    maj
    czerwiec
    sierpien
    wrzesień
    październik
    listopad

    2009
    styczeń
    luty
    marzec
    kwiecień
    maj
    czerwiec
    sierpien
    wrzesień
    październik
    listopad
    grudzień

    2010
    styczeń
    marzec
    kwiecień
    sierpien

    2011
    styczeń
    luty

    2012
    luty

    Mój Profil

    Podlinkuj

    Dodaj do ulubionych

    brak kategorii (121)
    wszystkie (121)

    doommadelineavada

    x**
    Basilla