Guests:

Po tej stronie miasta świeci słońce :)

czwartek, 24.stycznia.2008, 00:46
Dokonała się we mnie rewolucja. Coś mnie oświeciło, a raczej nie mnie, lecz mój zbłąkany dotychczas umysł. Nagle przestałam ze sobą walczyć. Zagubiona część mnie skapitulowała. Podała mi rękę.
Nie. Nic nadzwyczajnego się nie stało. Wprawdzie nic się nie stało. Po prostu... otworzyłam oczy. Zrozumiałam, że sama się krzywdzę, więżę, oddalam od wszystkich. Po co? Co mi to daje?
Jestem więźniem swej duszy, a powinnam być jej sterem.
Dzisiaj stanęłam za sterem, objęłam konkretny kierunek swej podróży.
Będę żyła. Będę żyła i będę o tym wiedziała. Będę świadoma.
Kiedyś trzeba odbić się od dna i zacząć żyć prawdziwym życiem.
Moje problemy(które wyolbrzymiam) są dopiero maleńką namiastką prawdziwych problemów. Muszę dać sobie szansę...
Gdzie są kraty, które dotychczas oblężały mój pokój?
Znikły, a wraz z nimi mroczna czerń mego umysłu.


Pożądanie. Wiem czym jest pożądanie, bo sama pożądam.
Miłość.... czym jest miłość?
Wyobraźcie sobie, że macie w swej głowie stworzony pewien zarys miłości i na jego podstawie... hmmm... no po prostu tak postrzegacie miłość.
I nagle to wszystko co sobie wykreowaliście okazuje się bzdurą. Wytworem wyobraźni/iluzją. Jak się czujecie? - Jak małe dziecko, któremu sprzedano zepsutego misia.
Kwiat, który rozkwitał na waszym parapecie nagle zwiędł, mimo iż dostarczaliście mu wszystkiego czego potrzebuje roślina.
Tak stało się ze mną. Czuję się oszukana, karmiona kłamstwami.
Nie wiem czy miłość istnieje. Zwątpiłam...
Wszystko w co dotychczas wierzyłam(w kwestii miłości)spłonęło w płomieniach.
Boże, ześlij mi kogoś dzięki komu znowu uwierzę! Uwierzę w miłość, która będzie w stanie obudzić mnie z tego koszmaru, którym jest życie pozbawione wiary w miłość.
Proszę...

Karolina Kozak - Zapominasz lub nie wierzysz
Karolina Kozak - Muszę Cię odnaleźć
Karolina Kozak - Razem zestarzejmy się
Karolina Kozak - Wytłumacz mi

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Stało się. Nadszedł jeden z tych dni, kiedy to tracę wszelką nadzieję. Wszystko mnie drażni, oczy są pełne łez. Nie potrafię temu zaradzić, nie potrafię. Nawet nie mam ochoty ogladać filmów. Odtwarzam jedynie obrazy tych, które widziałam ostatnio, które zapełniły moją pustkę. Lężę na łóżku, patrzę w sufit i zwijam się z bólu. Wewnętrzego bólu. Dopada mnie strach. Boję się, tak cholernie się boję. Wybiegam myślami w przyszłość. Myślę co dalej ze mną będzie. Do jakiej szkoły się dostanę jak to wszystko będzie wyglądać? Nie wiwrzę w siebie. Z góry zakładam, że nigdzie się nie dostanę i będę sprzątać zasrane ulice Chorzowa... Będę nikim. Poprawka: Ty już jesteś NIKIM. Jesteś wręcz wrakiem. Jakąś pieprzoną laleczką z teatrzyku...
Jeszcze ona. Boli mnie, że zadaję jej tak ból, ale nie potrafię się kontrolować. Drażni mnie jej głos, oddech, chód. W takie dni powinnam być sama. Gdzieś na bezludnej wyspie, aby nikogo nie skrzywdzić.
Przepraszam Babciu...
Mam ochotę zapalić. Ta dwie fajki, która znajduję się w moim biurku nie dają mi żyć. Nie jestem żadnym nałogowcem, nic z tych rzeczy. Ja po prostu "palę" gdy mam strasznego doła, gdy już sobie nie daję rady. To działa jak narkotyk.
Nienawidzę siebie, tak strasznie się nienawidzę.
Potrzebuję pomocy, potrzebuję aby ktoś mnie przytulił, porozmawiał. Niestety wszyscy mają mnie w dupie. Zamknę się w swoim świecie, będę nadal się katować...

U2 with Daniel Lanois - The Ground Beneath Her Feet
Bono and The MDH Band - Never Let Me Go
U2 - Stateless
Bono & Daniel Lanois - Falling at Your Feet
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


"Pozwól mi zerwać tę różę,
zanim zerwie się burza.
Pozwól ugryźć chleb,
zanim się stanie kamieniem.
Pozwól pochwycić garść ziemi,
nim zacznie płonąć i parzyć.
Pozwól mi spojrzeć na słońce,
nim się osypie popiołem.
Pozwól dotknąć ustami policzka,
nim błyśnie spod niego kość."

To była czysta magia. Zespojenie trzech zbłąkanych dusz - Ada, Tomek i Ja.
Miało to miejsce w pokoju Ady. Pokoju przepełnionym spokojem, swobodą i harmonią. Pokój ten(a raczej to co się w nim działo)był dla mnie niczym środek odurzający. Czułam się jak na haju. Zapomniałam o szarej codzienności i żyłam trwającą chwilą. Chwilą upojenia, chwilą wolności.
Usadowiliśmy się w fotelach i za dotknięciem jednego przycisku znaleźliśmy się w innym świecie, powiedziałabym nawet, że i w innym wymiarze.
Tak więc rozpoczął się nasz wieczór filmoznawczy.
Niektórzy stwierdzą, że straciliśmy całą noc na oglądaniu filmów i prowadzeniu rozmów dotyczących tego co zobaczyliśmy. Jednakże ja uważam, że zyskaliśmy dodatkowy dzień życia.
Wymienię tylko dwa filmy spośród tych parunastu.
Mianowicie:
*The Million Dollar Hotel
*American History X
Nie potrafię wyrazić słowami jak ważna rolę w moim życiu odgrywają filmy. Po prostu nie potrafię... To one(a także książki i muzka)stanowią fundament mojego świata.

Choć nieraz mieliście odmienne opinie co do poniektórych filmów i nie mogłam zbytnio zrozumieć waszego toku myślenia/rozumowania to i tak Wam dziękuję za ten wspaniały wieczór:*



Miało też być i o cierpieniu w tej nocie, ale podaruję to sobie. Postaram się na razie nie myśleć o tym wszystkim co dookoła mnie się dzieje. Co ze mną się dzieje. "Niech nadal trwa ten beztroski sen..."
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


  • Czego słucham?

  • Co oglądam?


  • Why can't we forget about the past?


    2007
    luty
    marzec
    kwiecień
    maj
    czerwiec
    lipiec
    sierpien
    wrzesień
    październik
    listopad
    grudzień

    2008
    styczeń
    luty
    marzec
    kwiecień
    maj
    czerwiec
    sierpien
    wrzesień
    październik
    listopad

    2009
    styczeń
    luty
    marzec
    kwiecień
    maj
    czerwiec
    sierpien
    wrzesień
    październik
    listopad
    grudzień

    2010
    styczeń
    marzec
    kwiecień
    sierpien

    2011
    styczeń
    luty

    2012
    luty

    Mój Profil

    Podlinkuj

    Dodaj do ulubionych

    brak kategorii (121)
    wszystkie (121)

    doommadelineavada

    x**
    Basilla